Gromady gwiazd to tylko wierzchołek góry lodowej

Najbliższe i najjaśniejsze dla Ziemi gromady gwiazd, takie jak Plejady, są łatwo widoczne nieuzbrojonym okiem na nocnym niebie, gdzie widziane są jako ciasne skupiska gwiazd. Teraz zespół naukowców odkrył istnienie masywnych gwiezdnych halo, zwanych koronami, otaczających lokalne gromady gwiazd.

Gromady tworzą duże rodziny gwiazd, które mogą pozostawać razem przez większą część swojego życia. Dziś znamy około kilku tysięcy gromad gwiazd w Drodze Mlecznej, ale rozpoznajemy je tylko ze względu na ich wyraźne prezentowanie się jako bogate i ciasne grupy gwiazd. Posiadając wystarczająco dużo czasu, gwiazdy mają tendencję do opuszczania swoich kolebek i znajdowania się w otoczeniu niezliczonych nieznajomych, przez co stają się nie do odróżnienia od swoich sąsiadów i trudno zidentyfikować, skąd pochodzą. Uważa się, że nasze Słońce powstało w gromadzie gwiazd, ale już dawno pozostawiło za sobą swoje rodzeństwo.

Dzięki precyzyjnym pomiarom sondy Gaia astronomowie z Uniwersytetu Wiedeńskiego odkryli, że to, co nazywamy gromadą gwiazd, jest tylko wierzchołkiem góry lodowej ze znacznie większym i często wyraźnie wydłużonym rozkładem gwiazd.

„Nasze pomiary po raz pierwszy pokazują ogromną liczbę gwiezdnego rodzeństwa otaczającego jądra dobrze znanych gromad gwiazd. Wygląda na to, że gromady gwiazd są zamknięte w bogatych halo, ponad 10 razy większych od rozmiaru samej gromady, wykraczającym daleko poza nasze wcześniejsze przypuszczenia. Ciasne grupy gwiazd, które widzimy na nocnym niebie, są tylko częścią znacznie większej całości. Czeka nas jeszcze wiele pracy nad rewizją tego, co uważaliśmy za podstawowe cechy gromad gwiazd i próbami zrozumienia pochodzenia nowo odkrytych halo” – mówi Alena Rottensteiner, współautorka pracy.

Aby znaleźć zaginione gwiezdne rodzeństwo, zespół naukowców opracował nową metodę wykorzystywania uczenia maszynowego do śledzenia grupy gwiazd, które narodziły się razem i poruszają się wspólnie po niebie. Zespół przeanalizował 10 gromad gwiazd i zidentyfikował tysiące rodzeństwa daleko od centr zwartych gromad, ale wyraźnie należących do tej samej rodziny. Wyjaśnienie pochodzenia tego halo pozostaje niepewne, ale zespół jest przekonany, że ich odkrycia na nowo zdefiniują gromady gwiazd i pomogą nam zrozumieć ich historię i ewolucję w czasie kosmicznym.

„Uważano, że badane przez nas gromady gwiazd są dobrze znanymi prototypami, badanymi przez ponad sto lat, ale wydaje się, że musimy zacząć myśleć szerzej. Nasze odkrycie będzie miało ważne implikacje dla naszego zrozumienia, jak została zbudowana Droga Mleczna, gromada po gromadzie, ale także implikacje współczynnika przeżycia protoplanet z dala od sterylizującego promieniowania masywnych gwiazd w centrach gromad. Gęste gromady gwiazd z ich masywnymi, ale mniej gęstymi halo, mimo wszystko, mogą nie być złym miejscem do wzrostu młodych planet” – mówi João Alves, profesor astrofizyki gwiazd na Uniwersytecie Wiedeńskim i współautor artykułu.

Opracowanie:
Agnieszka Nowak

Źródło:
Uniwersytet Wiedeński

Vega

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *